Wiza do Stanów Zjednoczonych (case study)

W Internecie bardzo dużo można przeczytać na temat aplikowania o wizy do Stanów Zjednoczonych. Niestety, w 90% jest to bezużyteczny, nikomu nieprzydatny stek bzdur. Tak samo jak znaleźć można wiele ofert pośredników w procedurze wizowej. Prawdę powiedziawszy nigdy nie rozumiałem tego fenomenu, dlaczego ludzie do wszystkiego potrzebują pośredników… Wyjazd – z biurem podróży, wizy – przy pomocy pośredników, wynajem mieszkania – agencje pośrednictwa itd. Być może nie mają co robić z pieniędzmi, ale w sumie to nie moja sprawa. W tym artykule skupię się na konkretach i opiszę absolutnie wszystko co jest niezbędne, aby samodzielnie otrzymać wizę do USA.

Na początek chciałbym nadmienić, że opisuję tutaj na swoim przykładzie ubieganie się o wizę typu B1/B2. Jest to wiza podróżnicza / biznesowa. Jeżeli potrzebujesz innego typu wizy (imigracyjnej lub nieimigracyjnej), to warto najpierw poczytać trochę na ich temat. Proponuję odwiedzić tę stronę i tam przeczytać co należy zrobić krok po kroku, aby otrzymać wizę. I tutaj na „dzień dobry” znalazłem pewną nieścisłość, która zabrała mi sporo czasu. Mimo iż jest to oficjalna strona należąca do ambasady USA, to jest na niej błąd. Mianowicie w kroku 2 jest informacja o tym, że należy dokonać najpierw opłaty konsularnej za wizę. A w kroku 3 jest informacja o wypełnieniu formularza DS-160. Otóż kolejność jest odwrotna – najpierw wypełniamy formularz DS-160, a dopiero później (podczas umawiania spotkania z konsulem) dokonujemy opłaty.

Czy jestem pewny, że taka jest kolejność? Tak, jestem tego pewny na 100%. Nie da się bowiem wnieść opłaty konsularnej, nie znając numeru swojego wysłanego formularza DS-160 – to jest technicznie niemożliwe, ponieważ pole to jest oznaczone gwiazdką. Procedura jest więc taka, że w pierwszej kolejności wypełniamy owy formularz. Znajduje się on na tej stronie. Z listy wybieramy sobie „Poland, Kraków” lub „Poland, Warsaw” – w zależności od tego, gdzie chcemy odbyć później rozmowę z konsulem. Od razu warto też przetestować zdjęcie do wizy – koniecznie musi być wykonane na wprost (biometryczne). Szczerze mówiąc dość dziwne i skomplikowane są ich wymagania co do zdjęć. Moje zdjęcie system zatwierdził, mimo iż łamało co najmniej kilka wytycznych. Na wszelki wypadek tuż przed spotkaniem z konsulem wykonałem sobie jeszcze zdjęcia u profesjonalnego fotografa, które owe wymagania na 100% spełniały (koszt – 16 zł za dwie sztuki). Nie były jednak konieczne. Poniżej obok siebie dwa zdjęcia: pierwsze jest zrobione przez fotografa z myślą o wizie USA, drugie natomiast to mój wymysł. Uznałem, że bardziej mi się ono podoba i takie chcę mieć.

Adam Hycnar - wiza 1          Adam Hycnar - wiza 2

Jeśli Twoje zdjęcie zostało zaakceptowane przez system, to prawdopodobnie będzie można umieścić je na wizie. Teraz można już rozpocząć wypełnianie wniosku poprzez kliknięcie „Start an application”. Od razu zapisz sobie swój numer wniosku – dzięki temu jeśli Twoja sesja wygaśnie, będzie można wznowić wypełnianie wniosku. Jeśli nie zapiszesz tego numeru, to cała zabawa zacznie się od początku. A jak wkrótce się przekonasz jest to bardzo żmudne i czasochłonne zajęcie. Nie będę tutaj wypisywał wszystkich pytań, które będą tam zadawane, bo jest ich naprawdę bardzo dużo – począwszy od podstawowych jak data i miejsce urodzenia, imiona rodziców, skończone studia, miejsca pracy, aż po bardziej zaawansowane jak to, czy należysz do jakiejś organizacji terrorystycznej, czy umiesz posługiwać się bronią itd. Po co takie pytania? Po prostu Amerykanie lubią mieć wszystko na piśmie. Jeśli skłamiesz, to dzięki temu mogą wyciągnąć bardzo surowe konsekwencje – zwłaszcza, że prawdomówność kwitujesz odciskami palców na spotkaniu z konsulem.

Gdy Twój wniosek zostanie wysłany, to należy wydrukować sobie potwierdzenie (trzeba je przedstawić na spotkaniu z konsulem). Od tego momentu nie da się już nic we wniosku poprawić. Teraz na tej stronie należy sobie założyć konto użytkownika, a następnie kliknąć na umówienie spotkania z konsulem. Gdy wybierzemy typ wizy oraz wypełnimy wszelkie wymagane pola, zostaniemy poproszeni o wniesienie opłaty konsularnej w wysokości 160 USD (obecnie ambasada przelicza sobie to na 544 zł, czyli 1 USD = 3.4 PLN). Najlepiej jest tę kwotę zapłacić kartą debetową (koniecznie debetową, ponieważ karty kredytowe nie są akceptowane). Dzięki temu od razu po dokonaniu wpłaty można umawiać się na spotkanie z konsulem. Jeśli płacimy przelewem, to zatwierdzenie takiej płatności może trochę potrwać. Potwierdzenie wpłaty także należy wydrukować. Mnóstwo osób pisze o tym, że na spotkanie z konsulem trzeba czekać 2 – 3 tygodnie. Totalna bzdura! Swój wniosek wysłałem 3. listopada, a pierwszy wolny termin na rozmowę miałem już 5. listopada. Nie pasował mi on i ostatecznie wybrałem idealny dla siebie, 12. listopada. Trzeba się nad tym wyborem dobrze zastanowić, ponieważ nie ma możliwości zmiany – tylko w przypadku szczególnych wydarzeń, jak poważne zachorowanie (hospitalizacja) i temu podobne.

Na spotkanie z konsulem warto przyjść o wyznaczonej godzinie – nie ma sensu przychodzić wcześniej w obawie przed tym, że coś przegapimy. Nic takiego się nie wydarzy. Na spotkanie najlepiej jest niczego nie brać – poza paszportem, potwierdzeniem wysłania formularza oraz potwierdzeniem dokonania opłaty konsularnej. Poza telefonem komórkowym w ambasadzie nie ma możliwości, aby nam cokolwiek przechowali. Im mniej zabierzesz, tym lepiej. Na początek wszystko co masz zostanie prześwietlone – wygląda to mniej więcej tak samo jak na lotnisku (wyjęcie z kieszeni metalowych przedmiotów, zdjęcie paska itd). Następnie idziemy do drugiego budynku i tam nas pokierują schodami w dół, gdzie przy jednym okienku zapytają o cel podróży do USA, a przy kolejnym pobiorą odciski palców i wydadzą numerek. Odciski pobierane są ze wszystkich palców – najpierw cztery palce lewej dłoni, następnie cztery prawej i wreszcie dwa kciuki razem.

Po odebraniu numerka idziemy obok do takiego wielkiego pomieszczenia z krzesłami i telewizorami po bokach. Tam czekamy niczym na poczcie na swoją kolej rozmowy z konsulem. W telewizorach emitowane są różne informacje na temat USA, zachęcanie do odwiedzin tego kraju itd. Ile trzeba czekać? Prawdę powiedziawszy dosyć długo. Ja miałem przed sobą 51 osób i czekałem dokładnie 1.5 godziny (co do minuty). Ale myślę, że to wszystko zależy od tego, na którą godzinę wyznaczyliśmy sobie spotkanie. Ja zdecydowałem się na ostatnią z możliwych, czyli 11:00. Podczas wyczekiwania na swoją kolej starałem się dokonać jak najwięcej obserwacji – zachowań ludzi, ich sposobu rozmowy z konsulem oraz przyglądałem się kto dostaje odmowę, a kto akceptację.

I prawdę powiedziawszy na dłuższą chwilę całkowicie zwątpiłem w inteligencję ludzi. Jednocześnie zrozumiałem dlaczego dla Polaków wciąż wymagane są wizy i dlaczego jest tak dużo odmów. Przepraszam, że to napiszę, ale ludzie po prostu są głupi – i nie mam pojęcia z czego to wynika. Brak jest tu jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. No bo jak można wytłumaczyć to, że konsul zadaje jedno proste pytanie (często z zamkniętą możliwością odpowiedzi typu tak / nie), a ktoś zaczyna opowiadać historię swojego życia? Uwzględniając oczywiście przy tym swoją sytuację rodzinną, wyciągając akt własności mieszkania / domu i zaznaczając, że on na pewno nie ucieknie do USA pracować. Na miłość boską… jeśli konsul będzie chciał wiedzieć czy mamy mieszkanie, to o to zapyta. Po co się z tym wyrywać? Poza tym to podstawowa zasada psychologii – jeśli od razu zaczynamy zapewniać, że czegoś na pewno nie zrobimy, to oznacza że właśnie taką alternatywę bierzemy pod uwagę. Oni o tym wiedzą i na 99% dostaniemy wówczas odmowę. Należy odpowiadać konsulowi na pytania wprost i w takim stopniu, w jakim je zadaje. Bez kombinowania i zapewniania, że mamy w Polsce kochającą rodzinę i tutaj wrócimy.

Z 51 osób, które czekały przede mną aż 24 osoby otrzymały decyzję odmowną – to prawie połowa! Wśród tych wszystkich osób było sporo obcokrajowców, przypuszczam że z Białorusi. Większość osób rozmawiała z konsulem około 3 – 5 minut. To bardzo długo i wynika to właśnie z jakiejś takiej chęci powiedzenia wszystkiego i na wyrost. To bardzo złe podejście. Gdy podchodzisz do konsula (kiedy już odczekasz swoje w kolejce), to po prostu powiedz mu „Dzień dobry” i poczekaj na pierwsze pytanie. Często ludzie się zastanawiają w jakim języku konsul będzie z nimi rozmawiał. To zależy tak naprawdę od Ciebie. Nie masz obowiązku znać języka angielskiego, ale jeśli wypalisz od razu z jakimś „Good morning”, to konsul bardzo chętnie będzie z Tobą w tym języku rozmawiał. Pytanie tylko, czy rzeczywiście tego chcesz.

Moja rozmowa trwała około 50 sekund. Trafiłem na bardzo sympatycznego pana w wieku około 50 lat. Zapytał mnie oczywiście o cel wizyty w Stanach Zjednoczonych. Następnie o to, do jakiego miasta się wybieram, na jak długo oraz kiedy mniej więcej. Później zapytał czym się teraz w życiu zajmuję – zaznaczam, że nie chciał nawet znać nazwy firmy. Spytał również czy kończyłem jakieś studia i gdzie. Zadał także pytania o to, czy mam rodzinę / krewnych w USA. Na koniec zapytał czy już gdzieś podróżowałem. Najbardziej go interesowało czy poza Europę również i gdzie ostatnio. Wspomniałem, że na Sri Lankę i to go prawdopodobnie najbardziej przekonało, ponieważ zakończył to krótkim „Pan otrzymuje wizę i będzie ważna 10 lat. Dziękuję i do widzenia”.

Po zakończeniu spotkania zostawiamy paszport w ambasadzie / konsulacie i odbieramy go albo w punkcie TNT, który sobie wyznaczyliśmy podczas aplikowania o wizę, albo kurier nam go dostarczy – jeśli taką opcję wybraliśmy, przy czym jest ona płatna dodatkowo 24 zł. Kiedy można odebrać paszport? O tym zostaniemy poinformowani mailowo oraz w formie wiadomości SMS. Trwa to około 3 – 5 dni. I tutaj jeszcze ważna uwaga. Po pierwsze wiza przyznana wcale nie gwarantuje nam możliwości wjazdu na teren Stanów Zjednoczonych. O tym zadecyduje urzędnik na granicy. Po drugie, to właśnie on zadecyduje jak długo możemy przebywać w USA. To, że otrzymamy wizę 10-letnią wcale nie oznacza, że mamy prawo tam przebywać tyle czasu. Zazwyczaj ten okres wynosi 2 – 3 miesiące. Potem musimy opuścić kraj. I absolutnie nie wolno nam go przekroczyć, bo inaczej nasza wiza straci ważność (przebywając w USA nielegalnie).

Jeśli komuś niniejszy artykuł pomógł, to bardzo się cieszę. A jeśli są pytania, to bardzo chętnie na nie odpiszę w komentarzach. Z pewnością pominąłem tutaj niektóre rzeczy – w innym wypadku artykuł byłby przesadnie długi i nie wnosił nic ciekawego ani – tym bardziej – wartościowego.

  • Mateusz

    Witam serdecznie, mam małe pytanie odnośnie pobytu w USA. „I absolutnie nie wolno nam go przekroczyć, bo inaczej nasza wiza straci ważność (przebywając w USA nielegalnie).” Co jeśli będziemy chcieli tam wrócić kolejny raz?

    • Adam Hycnar

      Mateuszu, z tym akurat nie ma problemu. W ciągu tych 10 lat możesz wielokrotnie powracać do Stanów Zjednoczonych, tylko za każdym razem to urzędnik na granicy zdecyduje jak długo możesz tam zostać (zazwyczaj dwa miesiące). Później oczywiście możesz znów tam wrócić.

  • Ania

    Za kilka dni wybieram się na rozmowę z konsulem i troszkę się stresuję (chociaż niby na papierze nie mam czym ;)). Nie mam pewności co z tymi dokumentami… czy wziąć umowę z pracy i legitymację studencką na wszelki wypadek?

    • Adam Hycnar

      Możesz wziąć i mieć w teczce, ale jeśli nie będą o to pytać, to nie ma sensu pokazywać. Odpowiadasz tylko na pytania i nie sądzę, by chcieli od Ciebie jakiekolwiek dodatkowe dokumenty. Zresztą nawet w informacji z ambasady jest informacja, że nie ma konieczności zabierać nic ponadto, co wymagają.

      • Ania

        Tak właśnie chciałam zrobić. Dziękuję za pomoc! ;)

        • Adam Hycnar

          Nie ma sprawy :-)

  • bolek

    Witam. Jeżeli brałem udział w loterii wizowej , jednocześnie potwierdziłem chęć wyjazdu do usa na stałe. Teraz wybieramy się z rodziną 2+1 po wizę turystyczną . Konsul będzie brał to pod uwagę? Czy my już nie mamy szans na wizę?

    • Adam Hycnar

      Nie powinno być to brane pod uwagę. W końcu jest to zupełnie inny typ wizy oraz inny przypadek. A każdy przecież ma prawo do zmiany zdania.

  • morini

    Czy żeby dostać wizę trzeba mieć ukończone studia ?

    • Adam Hycnar

      Nie, oczywiście nie ma takiej potrzeby. Formalnie nie ma żadnych wymagań co do wykształcenia ani statusu społecznego. A czy jest to brane pod uwagę przez konsula to już inna sprawa i wiedzą o tym tylko oni.

  • Lilia

    Witam serdecznie, Czy orientujesz się jak wyglądają szanse zdobycia wizy do USA gdy jest niemożliwe pobranie odcisków palców? Niestety miałam już ów problem podczas wyrabiania paszportu biometrycznego. Było niemożliwe pobrania odcisków nie tylko z palców wskazujących ale i innych. Paszport oczywiście otrzymałam ale bez zamieszczonego obrazu linii papilarnych.

    • Adam Hycnar

      Witaj Lilia. Prawdę powiedziawszy to nie mam pojęcia jak to wygląda w takim przypadku. Na pewno są jakieś procedury… Tak naprawdę to odciski palców pobierane są głównie po to, by potwierdzić Twoją prawdomówność danych zawartych we wniosku. Myślę więc, że w wyjątkowych sytuacjach możliwa jest na przykład rejestracja głosu lub jakieś inne metody. Ale to tylko moje przypuszczenia. Najlepiej będzie jeśli skontaktujesz się bezpośrednio z ambasadą Stanów Zjednoczonych.

  • Ala

    Adamie! Dzięki za super post! Przede wszystkim za wyjaśnienie jaka jest kolejność – najpierw DS-160, później opłata, bo byłam totalnie skołowana. Też zaczynałam od logowania się na stronę i blokowało mnie przy chyba 4 kroku, gdzie należało wpisać nr DS. Jeszcze raz dzięki. Pozdrawiam

    • Adam Hycnar

      Cieszę się, że okazał się przydatny. Na stronie ambasady niestety wciąż widnieje ta nieścisłość i przypuszczam, że wiele osób ma z tym problem, stosując niewłaściwą kolejność.

      • Ala

        Dokładnie tak jest jak napisałeś. Ja już po rozmowie i z paszportem w ręku ;-) Wiza turystyczna przyznana na 10 lat – z czego się bardzo cieszę. Rozmowa w Warszawie przebiegła bardzo sympatycznie. Pozdrawiam Cię serdecznie i jeszcze raz dziękuję za pomoc. Wszystkiego dobrego!

  • gość

    Witam, planujemy z chłopakiem złożyć wnioski o wizę. Ja znam angielski w stopniu komunikatywnym, on nie zna angielskiego wcale. Czy to może stworzyć problem w trakcie rozmowy z konsulem, lub w ogóle, w otrzymaniu wizy?

    • Adam Hycnar

      Rozmowa z konsulem odbywa się w języku polskim, więc nie sądzę aby była tutaj jakakolwiek przeszkoda. Oczywiście konsul może zapytać o znajomość języka i wtedy trzeba się przyznać. Wówczas spodziewałbym się pytania o to, jak w takim układzie ktoś zamierza sobie poradzić w USA. Ale zawsze można odpowiedzieć, że język angielski zna dziewczyna czy też po prostu znajomy z którym będzie się podróżować. Nie wydaje mi się jednak, by kwestia znajomości języka w ogóle została poruszona. Tak czy inaczej nie ma to wpływu na decyzję o przyznaniu promesy wizowej, ponieważ to tak naprawdę nasz problem jak sobie potem poradzimy zagranicą :-)

  • Tony Kososki

    Cześć

    Widzę, że to już nieco stary wątek, ale może tu jeszcze zaglądasz. Czyli jeśli byłem w Ameryce Południowej w Wenezueli to lepiej o tym nie mówić? To nie jest tak, że on tam na monitorku ma już wszystko o Tobie i sprawdza czy czegoś nie zatajasz?

    Dwa, jest wiza B1, B2 i B1/B2. Wiem, że jako turysta powinienem wybrać B2, ale to jest całe 10 lat więc nie wiem czy np. za kilka lat nie wrócę tam w jakichś celach biznesowych. Pytanie co teraz zrobić? Czy staranie się oB1/B2 na raz w jakiś sposób sprawę utrudnia?

    • Adam Hycnar

      Myślę, że nie ma się czego wstydzić ani po co tego ukrywać :-) To nawet lepiej, że byłeś w tego typu krajach, bo to po pierwsze oznacza że podróżujesz (mniejsze ryzyko, że będziesz chciał pozostać w USA nielegalnie) oraz że masz pieniądze (w końcu kraj odległy i takie wycieczki do tanich nie należą – zazwyczaj). Mnie konsul pytał o to czy byłem poza Europą i potwierdzenie zadziałało bardzo na plus. Fakt, że Sri Lanka (pytał gdzie byłem ostatnio) to nie Wenezuela, ale mimo wszystko nie ma się czego obawiać. Jeśli o to zapyta, to ja na pewno bym powiedział o takiej podróży. Zwłaszcza, że tak jak mówisz – mogą to widzieć w systemie.

      Co do wizy, to we wniosku zaznaczyłbym B1/B2. Procedura i cena jest taka sama jak w przypadku tylko B1 lub tylko B2. Więc zaznaczając B1/B2 wszystko będzie jak najbardziej w porządku. Kolega też ostatnio aplikował (z sukcesem) właśnie o B1/B2.

  • Monika

    Hej!dwa pytania:

    1. mam pieczątke z Aqaby ( przejscie graniczne z Izraelem) czy to jest duzy minus dla otrzymania wizy amerykanskiej?
    2.Nie mam starego paszportu a znalazłam informacje :

    :Należy zabrać ze sobą:
    -aktualny paszport i poprzednie paszporty.

    Wnioski bez tych dokumentów nie będą rozpatrywane.”

    Czyli bez starego paszportu nie mam co się starać o wize?

    Dzięki z góry za pomoc!

    • Adam Hycnar

      Problemy z pieczątkami zazwyczaj występują w arabskich krajach, takich jak Kuwejt, Liban, Jemen, Libia, Syria, Arabia Saudyjska czy Sudan. Przy wizie do USA nikt nie będzie patrzył na wizytę w Izraelu. Jeśli chodzi o drugie pytanie, to ja poprzedniego paszportu ze sobą nie miałem i nikt o niego nie pytał. Myślę, że podchodzą do tego na zasadzie „jak weźmiesz to fajnie, jak nie to też ok”. Jeśli nie posiadasz starego paszportu, to śmiało idź bez niego.

  • Natalia Majka

    Pomocy! We wniosku zaznaczylam opcje B1/B2 jednak potrzebuje wizy B2 , czy przez to mogą w ogóle nie dostać wizy, bo dadzą mi tylko B1/B2 albo w ogóle? Prosze o pomoc

    • Adam Hycnar

      Natalia, nie będzie problemu – nie masz się czym martwić. Procedura wizowa B1/B2, B1 oraz B2 jest taka sama i tak naprawdę nie ma różnicy w cenie, ani w zastosowaniu tych wiz (to są tylko nazwy, a w praktyce nikt nie zwraca na to uwagi). Wszystkie te typy wiz są wydawane z reguły na 10 lat i właściwie to nawet lepiej, że zaznaczyłaś podwójną. Na 99% nikt nie będzie Ciebie pytał dlaczego akurat B1/B2, a nawet jeśli zapyta, to możesz odpowiedzieć, że wybierasz się do USA turystycznie, ale w przyszłości planujesz również wizyty na szkolenia.

      • Natalia

        Dziękuję za odpowiedź. Teraz będę mogła spać spokojnie. Myślałam,żeby np.powiedzieć,że chce wziąć udział w konferencji naukowej jako,że jestem na drugim roku studiów bezpieczeństwa wewnętrznego.Czy to dobry pomysł?

        • Adam Hycnar

          Tylko jeśli będą konkretnie o to pytać. Im mniej mówisz od siebie, tym lepiej. Jeśli zapytają dlaczego B1/B2, a nie samo B2, to konferencja naukowa będzie dobrym wytłumaczeniem. Ale struktura tych rozmów jest zawsze taka sama: gdzie pracujesz, czy i jakie studia skończyłaś, dokąd się wybierasz w USA, w jakim celu, kiedy mniej więcej, na jak długo, czy masz krewnych lub znajomych w USA, czy byłaś już za granicą (jeśli tak, to czy poza Europą również i gdzie ostatnio).

          • Natalia

            Dziękuję za pomoc.Na prawdę bardzo mi Pan pomógł :)

          • Natalia

            Dziekuje za pomoc ;) wizę dostałam bez problemu, nikt nie pytał dlaczego akurat wybrałam kategorię B1/B2 :) moja rozmowa z konsulem trwała może minutę :)

  • Bartek

    Witam! Mam problem z założeniem wymaganego do wniesienia opłaty konta użytkownika. Wpisuje wszystko: adres (nie wiem czy trzeba podać mój adres mailowy, czy wymyślić jakiegoś nowego użytkownika- próbowałem tak i tak), imię i nazwisko (czy muszą być bez polskich znaków) i hasło. Wyskakuje mi jednak komunikat:
    Your request cannot be processed at this time. The site administrator has been alerted.

    User could not be created. Please ensure First Name and Last Name are entered as they are in your passport.

    • Bartosz

      a może to przez to, że próbuje się zalogować w sobotę?

      • Bartosz

        chyba że koniecznym warunkiem jest wypełnienie wniosku (konto próbowałem założyć przed lekturą powyższego tekstu zgodnie z wytycznymi ze strony – i teraz nie wiem czy wypełniać wniosek, bo to bezsensu jeśli później nie założę konta

        • Adam Hycnar

          Tak, wypełnia się wniosek, a na jego końcu zakłada konto. ZAWSZE bez polskich znaków. Adres, imię i nazwisko itd. Polskich znaków w ogóle nie powinno się używać przy rezerwacji biletów, w zagranicznych instytucjach itd. Nazwa użytkownika nie może zawierać znaków specjalnych (w tym spacji). Sobota nie ma tutaj na szczęście nic do rzeczy :-) Wniosek można wypełnić w dowolny dzień. Podczas wypełniania sugeruję zapisać sobie od razu jego numer, bo niestety czasami sesja wygasa i wówczas trzeba wszystko robić od początku.

          • Bartosz

            Dziękuje pięknie bardzo mi pomogłeś. Mam jednak jeszcze pytanko – dokonałem dzisiaj opłaty (160$) w banku i próbowałem wpisać numer, który mi pani zapisała, aby się umówić na spotkanie z konsulem. Jest one jednak nie aktywny. Mam czekać?, czy należy wpisać inny numer np. ten z tytułu przelewu?

    • Marek Jędrzejewski

      Mam ten sam problem. Wypełniłem wniosek DS-160 i został przyjęty, również wniosek żony został przyjęty, ale nie mogę założyć profilu umożliwiającego wniesienie opłaty (czy mogę jednorazowo zapłacić za dwa wnioski, czy muszę założyć 2 profile i płacić osobno).Próbowałem wielokrotnie i zawsze pojawia mi się ten komunikat:
      Your request cannot be processed at this time. The site administrator has been alerted.

      User could not be created. Please ensure First Name and Last Name are entered as they are in your passport.
      Jak założyć ten profil ?, pomóż.

  • jarek

    Witam Adam,
    Moze pomozesz mi w nietypowej sytuacji. Wypelniajac wniosek DS-160 podalem stary nr paszportu aby przejsc wszystkie kroki I zobaczyc wszystkie pytania. Przez pomylke zaakceptowalem wniosek I nie moge juz nic edytowac.
    Teraz wydali mi nowy paszport (poniewasz stary byl przeterminowany).
    Czy powinienem od poczatku wypelnic nowy wniosek DS-160 ? Czy raczej powinienem opierac sie na starym I prosic o zmiane nr paszportu w ambasadzie itd ?
    Czy skreowanie kolejnego wniosku DS-160 nie stworzy dodatkowego problemu ?
    Pozdrawiam
    Jarek

    • Jarek

      Chodzi o wize biznesowa.

  • Diana Uszyńska

    hej :) nie wiem czy tu jeszcze zaglądasz, ale zaryzykuję ;)
    po Europie podróżowałam, ale poza byłam tylko w Bośni i to ponad 20 lat temu, czy uważasz że powinnam o tym mówić? Czy to będzie korzystne?
    Pozdrawiam,
    Diana

    • Adam Hycnar

      Hej. Zaglądam, zaglądam – tylko byłem chwilowo na urlopie. Myślę, że trzeba po prostu odpowiadać na pytania zgodnie z prawdą. Jeśli konsul się zapyta czy byłaś poza Europą, to odpowiedz że tak ale to było bardzo dawno temu. Na pewno nie wpłynie to negatywnie na decyzję.

  • Ania

    Cześć Adam,
    mój chłopak jest Amerykaninem, mieszka w USA. Chcę składać wniosek o wizę turystyczną i zastanawiam się jaki podać cel wizyty – odwiedziny czy turystyczny? Jedna znajoma powiedziała, że jedzie do chłopaka i nie dostałą wizy. Czy pytają gdzie i u kogo się zatrzymujesz?
    Z gory dzięki za odpowiedź.

    • mmm

      Nie podawaj, ze Twoj chlopak jest Amerykaninem, nie dostaniesz wizy. Mozesz powiedziec, ze zatrzymujesz sie u przyjaciela, bedziecie zwiedzac, itp., ale nie podawaj, ze jest Twoim chlopakiem!!! Moj maz jest obywatelem USA i nawet po slubie zajelo nam to troche czasu zeby przekonac konsula, ze chce tylko wize turystyczna. Pierwszy razm i jej odmowiono, poniewaz podalam, ze moj chlopak wtedy byl obywatelem USA. Powodzenia

  • Iza Hayduk

    witam,
    do USA wybieram się z 15-letnim dzieckiem, bardzo proszę o informację jak wygląda składanie wniosku w takim przypadku:
    1) czy ja uzupełniam również wniosek dziecka? Jeśli tak, to czy w punkcie „osoba, która wypełniała aplikację” powinnam podać swoje dane?
    2) jak pokierować dalej dokumentami dziecka i moimi żeby została wyznaczona wspólna rozmowa w konsulacie? Czy w ogóle istnieje coś takiego jak wspólna rozmowa? Nie mogę znaleźć informacji jak właśnie rodzinnie możemy starć się o wizę.

  • Agata

    Witam,
    jestem rezydentem Belgii, mieszkam tu od ponad 2 lat. Na tą chwile, po zawieszeniu samozatrudnienia (działalność edukacyjno – artystyczna) pracuję na pół etatu. Dorosłe dzieci żyją w Polsce.
    Podróżowałam dużo, ale nie byłam nigdy poza Europą. Obawiam się o możliwość dostania wizy, bo żyję tu sama. Mam przyjaciół w USA, myślę że może mnie ktoś zaprosić. Współpracuję z Ambasadą RP w Brukseli a także z belgijskimi gminami w przestrzeni promocji kultury polskiej. Do Stanów chciałabym polecieć turystycznie ale także w sprawach biznesowych – szukać możliwości współpracy z polskimi placówkami i nie tylko – prowadzę warsztaty artystyczne wpisane w ginący zawód związany z naszą kulturą regionalną. Czego się lepiej trzymać? Turysta, czy biznes? Druga sprawa – nie mogę tego załatwić w Ambasadzie na terenie Belgii? Muszę wybrać się do Krakowa lub Warszawy? Dzięki za pomoc:)

  • Nicole

    Cześć Adam,
    Świetny artykuł! Mam jednak kilka pytań. :) W przyszłym roku planujemy z chłopakiem wylecieć do USA na 1-3 miesiące. Obecnie jesteśmy studentami pierwszego roku na uczelni w Anglii. Ja mam raptem 20 lat, on 22, jednak obydwoje jesteśmy dyrektorami tej samej firmy i zarabiamy bardzo dużo (na sam wyjazd do USA mamy do dyspozycji – jeśli będzie taka potrzeba – prawie 15 tys. funtów).
    1. Czy nie będzie to podejrzane, jeśli dowiedzą się, że zarabiamy dużo a jesteśmy tak młodzi?
    2. Czy będziemy mogli pójść na spotkanie razem, czy każdy z nas będzie miał spotkanie umówione na inny dzień/godzinę itd.?
    3. Kiedy najlepiej zacząć starać się o wizę, jeśli chcemy wylecieć do USA w okolicy maja/czerwca?
    4. Jeśli wakacje chcemy zaplanować dopiero za jakiś czas i chcielibyśmy zwiedzić oba wybrzeża (NY, Florida, California itd.) to gdy będą pytać o miejsca, do których chcemy się udać, podać je wszystkie? Nie będzie to wyglądać trochę w stylu „będziecie potrzebować na to dużo pieniędzy, więc żeby nie ryzykować, nie damy Wam wizy”?
    Z góry dzięki za odpowiedź! :)

  • Natalie

    Witam! Mam pytanie! Mam zamiar wypełnić formularz DS-160. Wiem, że formularz musi być wypełniony w języku angielskim. W sekcji „full name in native alphabet” muszę wpisać imię i nazwisko ze znakami Polskimi. A reszta formularza typu dwa punkty wcześniej „surnames i given names” oraz adres? Występują w nim Polskie znaki więc już sama nie wiem jak wpisać! Proszę o pomoc! :)

  • Moni

    hej,
    super artykuł, temat wizy spędza mi od tygodnia sen z powiek, a mianowicie trochę sie pospieszyłam i wypełniłam wniosek D-160… został nadany nr ID i poszło do W-wy, ale przy drukowaniu zobaczyłam, że mam literówke.. moje pytanie brzmi czy orientujesz się czy można wysłać wniosek jeszcze raz, zapominając o tym poprzednim…. ?? Pomocy nie mam juz pomyslu.

  • Karolina

    Cześć,
    Prosze o pomoc! Co zrobić w przypadku gdy kilkanaście lat temu posiadałam wizę amerykańską w starym paszporcie, którego już nie mam.. Wypełniając teraz formularz nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie o datę wydania poprzedniej wizy. HELP!

  • Robert Koczu

    Wielkie dzięki.
    Bardzo fajny opis , krok po kroku .
    dzięki :)

  • brandy alexander

    ja skladałam papiery o wize jakis rok temu i niestety jej nie dostałam, mimo tego ze mialam za sobą liczne podróże do Azji, Australii, Nowej Zelandii, które logicznie są znacznie bardzie atrakcyjnieszym miejscem do zostania niz Stany, umówmy się, zwłaszcza dwa ostatnie. Nie pracowałam co prawda akurat w momencie starania sie o wize i zgodnie z prawda tak odpowiedziałam. Mam nadzieje, że teraz sie uda…