Rejestracja domen .com ze znacznymi obniżkami

DotCom

Istnieje bardzo duża grupa osób, które kupując najbardziej popularną domenę na świecie jaką niewątpliwie jest domena z rozszerzeniem .com, po prostu przepłaca. Ceny domen różnią się nie tylko w zależności od firmy u której je zarejestrujemy. Wielu rejestratorów udostępnia często różnego rodzaju kupony rabatowe, które potrafią cenę domeny obniżyć nawet o kilkadziesiąt procent. Jednym z wiodących rejestratorów pod względem ilości dostępnych kuponów jest GoDaddy.com Osobiście nie przepadam za tą firmą ze względu na bardzo agresywny upselling, natomiast faktem jest, że obecnie można tam zarejestrować domenę .com najtaniej.

Mnogość różnego rodzaju kuponów, które obniżają cenę domeny oraz ich bardzo zróżnicowana żywotność sprawiła, że powstało pewne rozszerzenie (dodatek) do przeglądarek internetowych Mozilla Firefox oraz Google Chrome. Dodatek ten nazwany został Honey, a jego funkcjonalność jest bardzo prosta. Automatycznie pobiera ono wszystkie dostępne kupony obniżające cenę domeny, testuje je (czy działają), a następnie wybiera takie, które da nam największą oszczędność. W praktyce udało mi się obniżyć cenę domeny z 48,55 zł (na cenę tą składa się koszt domeny w GoDaddy.com w wysokości 47,99 zł oraz opłaty ICANN w wysokości 0,56 zł) do 6,90 zł (6,34 zł + opłaty ICANN 0,56 zł). Jak widać jest o co powalczyć.

Czytaj dalej Rejestracja domen .com ze znacznymi obniżkami

Jak dodać swoje zdjęcie do wyników wyszukiwania Google (dla prowadzących bloga)?

AuthorSure

Być może przeglądając zasoby sieciowe zdarzyło się Tobie zobaczyć obok niektórych wyników zdjęcia ich autorów. Jest to jeszcze w Polsce raczej mało zauważalny trend, ale coraz więcej osób zaczyna z tego korzystać. W Stanach Zjednoczonych właściwie podstawą jest, aby każdy szanujący się bloger miał ustawione obok artykułów własnego autorstwa swoje zdjęcie. Wiele osób nie ma jednak pojęcia w jaki sposób można taki efekt osiągnąć. Mimo tego, iż jest to stosunkowo proste dla blogów opartych na silniku WordPress, to jednak łatwo jest coś przeoczyć i wówczas nici z naszych starań. Opiszę krok po kroku jakie działania należy podjąć, aby za jakiś czas przy naszych artykułach zaczęło pojawiać się zdjęcie. Żeby jednak było wiadomo o czym dokładnie mówimy, tutaj jest przykład z mojego bloga:

Myślę, że każdy się zgodzi, iż tak przedstawione wyniki wyszukiwania zwracają uwagę potencjalnego gościa naszego bloga w pierwszej kolejności – nawet, jeśli znajdują się nie na pierwszym miejscu, a na przykład na drugim, trzecim czy nawet jeszcze dalej. Kiedyś najważniejszą rzeczą aby dotrzeć do czytelników było dobre wypozycjonowanie się w rankingu wyszukiwarki Google. Osoby będące na to samo słowo kluczowe w tyle za konkurencją miały w zasadzie nikłe szanse na przyciągnięcie uwagi. Teraz zaczyna się to zmieniać, ponieważ nowe techniki zaczynają się na dobre zadomawiać w świadomości blogerów. Aby mieć jak najwięcej gości, należy iść z tym nurtem i nie pozwolić na to, by zostać w tyle.

Czytaj dalej Jak dodać swoje zdjęcie do wyników wyszukiwania Google (dla prowadzących bloga)?

W jaki sposób używając tylko jednego konta Gmail mieć dostęp do nieograniczonej liczby adresów email?

Gmail

Coraz większą plagą w dzisiejszym Internecie wydaje się być niechciana korespondencja email. Trudno jest sobie z nią radzić. Nie pomagają już bardzo często nawet filtry antyspamowe. W końcu jaką mamy pewność, że zapisując się na dany newsletter nasz adres email nie zostanie udostępniony lub odsprzedany osobom trzecim? Albo, że zarządzający newsletterem nie będzie nam skutecznie utrudniał możliwości wypisania się z niego? Znam i takie przypadki, choć jest to praktyka zabroniona. Wówczas nawet filtry antyspamowe nie będą w stanie sobie poradzić z zaistniałym problemem. Inną sprawą jest to, że często boimy się z nich korzystać, aby przypadkowo nie skasowały nam istotnej dla nas wiadomości.

Dla osób korzystających z konta Gmail firmy Google jest na to pewna rada. Niewiele osób wie o tym, że posiadając konto Gmail mamy w praktyce dostęp do nieograniczonej liczby adresów email. I wcale nie trzeba przy tym stosować jakichś wyszukanych sztuczek ani nic skomplikowanego ustawiać. Nawiasem mówiąc – nie trzeba niczego konfigurować. Cały pomysł jest bardzo prosty, nie wymaga od nas żadnej wiedzy (poza tym, że coś takiego istnieje), a w dodatku ma sporo praktycznych zastosowań. Będę o nich jeszcze pisał w dalszej części artykułu, ale na razie chciałbym Ci wyjaśnić w jaki sposób możesz już od teraz – posiadając darmowe konto Gmail – korzystać z nieograniczonej liczby adresów email. Co więcej, wszystkie wiadomości i tak będą trafiały na Twoje główne konto – tutaj nic się nie zmienia.

Czytaj dalej W jaki sposób używając tylko jednego konta Gmail mieć dostęp do nieograniczonej liczby adresów email?